Niezbyt świeży pomysł, szczerze mówiąc. Przerysowałam to ze szkicownika.

Orientalna tancerka. Może perska, może kurdyjska. Ostatnio za dużo czytałam o cultural appropriation i teraz męczy mnie irracjonalna myśl, że tworzę coś obraźliwego. Oto właśnie XXI wiek.

Zza kulis: bardzo starałam się nie zasnąć nad lineartem i tym białym wypełnieniem. Rysowałam to w takim powiększeniu, że momentami przydałby mi się jakiś GPS czy coś.