To nie blog. To poletko doświadczalne, na którym próbuję zbadać związek między fejmem w sieci a rysowaniem czegoś innego niż mangi, gdy zajmuje się tym przeciętny rysownik bez specjalistów od PR.

Jak widać na pierwszy rzut oka, wrzucane tu rysunki są niepoprawne politycznie, notki pod nimi emanują mową nienawiści, a adminka jest wrogiem ludu, więc linki do bloga na fejsbuku są heblowane jako niezgodne z regulaminem.

Jeśli z jakiegoś powodu uznacie, że ten radosny okruszek internetów jest godny polecenia, śmiało róbcie reklamę pocztą pantoflową. Z góry dziękuję.