Ida, rocznik 2001, mentalnie żyjąca najdalej gdzieś w 2016. Ku własnej rozpaczy stwierdzam, że moja wiara w ludzkość jest jak perpetuum mobile.
W wolnym czasie rysuję, piszę wiersze do szuflady, stawiam domy w Simsach i szukam metod na zmierzenie zawartości stereotypu pokolenia Z w swoim sposobie bycia. Skrycie marzę o pelerynie niewidce, a nieskrycie o zostaniu iranistką.

Gdzieś w otchłaniach internetu wciąż znajduje się truchło mojego konta na DeviantArt.