Raz, dwa, trzy, raz, raz, chyba działa.
Dzień dobry tym, którzy namówili mnie na tego bloga i tym, którzy wróżą mu upadek po miesiącu.

Nawet jeśli ten blog artystyczny będzie działał dla pięciu osób, przynajmniej nauczy mnie ogarnięcia, no i może przestanę bywać monotematyczna w tym, co rysuję.
Mają być rysunki. Nie obiecuję, że na nich się skończy, hehe.

Bezczelnie otwarcie proszę o reklamę, gdy tylko zacznie się tu pojawiać coś więcej.