Dzisiaj nie będzie rysunków, bo odbiegła mi wena. Powiedzmy, że to jakiś odcinek specjalny.

Są na świecie języki, w których nawet wyznanie miłości brzmi jak wyrok śmierci. A są takie, w których wyrok śmierci mógłby brzmieć jak poezja 😉

Zainspirowana podobnymi obrazkami z internetów, wybrałam dziesięć perskich słów, których brzmienie lubię z różnych powodów – nawet jeśli są to słowa całkiem zwyczajne. Wybór oczywiście subiektywny, dla kogo innego mogą brzmieć jak…no, jak wyrok śmierci. Proszę bardzo.

Wszystkie zdjęcia w tle należą do mnie i trudno je nazwać pasującymi ilustracjami. Coś jak te niepokojące motywacyjne obrazki z demotów.

Jeśli przypadkiem zabłąka się tu ktoś czytający „robaczki”: niestety wiem, że ten font dziwnie wyświetla literkę S (س).
Fun fact: na „przed-przedwczoraj” też jest oddzielne określenie.
W języku perskim nie zaznacza się krótkich samogłosek, więc to słówko to wciskanie dwóch liter na przemian. H, M, H, M, H.

No dobra, jakimś specjalnym clickbaitem to ten wpis nie raczej nie będzie, więc spokojnie, nie spodziewajcie się następnych takich 🙂

W planach kolejny commission, a za tydzień powrót do normalności, więc…cóż, oby czasu wystarczyło.